wtorek, 25 września 2012

Pierwsze chwile z przyjacielem..

Cześć, to po raz pierwszy ja!
Otóż siedzie tu...Nudzę się i zastanawiam...co tu zrobić...Godzina późna...zimno...ciemno.
Rozmawiam sobie z koleżanką, śpię z psem, przytulam misia, jem żelki.
Rysuję konia...podczas gdy przyjaciel ziemniak, nuci mi miłosną piosenkę...częstuję go żelkiem i rozmyślam...Wypisuję na rękach wszystkie moje smutki...Po czym stwierdzam, że nie ma sensu tkwić w starym życiu, czas podjąć wymyślone ówcześnie cele, po czym wyrażać wspomnienia, by ktoś Cię zrozumiał...Od tego właśnie potrzebny jest Pan.Ziemniak...bliski przyjaciel... <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz